MENU

Dlaczego my ? 
Valhalla "od kuchni"

Budowa domu szkieletowego wymaga najwyższej staranności i dokładności wykonania na każdym etapie. Każdy najmniejszy błąd może być przyczyną problemów podczas eksploatacji budynku, a naszym założeniem jest budowa domu wyjątkowo trwałego, energooszczędnego i bezawaryjnego. Stosujemy wyłącznie materiały najwyższej jakości, renomowanych producentów. Używamy specjalistycznych narzędzi. Zatrudniamy wysoko wykwalifikowanych fachowców. Każdy detal budowy wykonujemy z najwyższą starannością, wyróżnia nas to, iż my w przeciwieństwie do większości firm budowlanych na rynku, nie boimy się pokazywać fotografii detali. Nasza budowa na każdym etapie wygląda estetycznie. Pokażę tu kilka elementów budowy będących naszą wizytówką, rozważając wybór wykonawcy proszę porównać jakość wykonania tych detali do zdjęć z budów innych wykonawców. 

Obwodowa belka nadprożowa, tzw. Bӓrlina. Jest to często stosowane w Skandynawii rozwiązanie. Doskonale usztywnia budynek poprzecznie, umożliwia montaż wiązarów bez ich współosiowego montażu ze słupkami konstrukcyjnymi, współpracując z poszyciem konstrukcyjnym tworzy ze ściany potężną tarczę w pełni odporną na działanie sił poziomych (w szczególności wiatru). Do tego poprawia opór cieplny nadproży, umożliwia ich budowę bez wykorzystania skrzynek, redukuje ilość słupków przy oknach, również nie bez wpływu na izolacyjność przegród. W miejscach występowania okien montowana jest w zależności od ich szerokości podwójnie lub potrójnie.

Kotwy mechaniczne Hilti HST3. Jest to jeden z najwytrzymalszych systemów zakotwienia dostępnych na rynku, zapewnia pewne i trwałe połączenie budynku z płytą fundamentową, o czym mieliśmy okazję przekonać się podczas mierzenia siły potrzebnej do ich wyrwania z fundamentu. Bez problemu przenoszą siły wyrywające rzędu 16 kN, to jest ponad półtorej tony ! Przy kilkudziesięciu kotwach w budynku, obawy ludzi o "porwanie domu przez wiatr" należy włożyć między bajki. 

Trzy ruszty od wewnętrznej strony ściany. Pierwsze dwa mają za zadanie zwiększyć grubość izolacji do 285mm oraz zniwelować mostki termiczne w miejscach występowania w ścianie słupków oraz nadproży. Trzeci ruszt jest rusztem instalacyjnym, służy do zachowania ciągłości paroizolacji w miejscach, gdzie kolidowały by z nią instalacje w wypadku niestosowania w tym miejscu rusztu. Ma to kardynalne znaczenie jeśli chodzi o szczelność powietrzną budynku. Drugi ruszt jest dodatkowo poziomowany podkładkami dystansowymi w celu zniwelowania naturalnych krzywizn drewna konstrukcyjnego. 

System szczelności powietrznej. SIGA jest światowym liderem pod względem systemów paroizolacji, wiatroizolacji, oraz taśm do ich łączenia. Stosując produkty tej szwajcarskiej marki uzyskujemy rewelacyjne wyniki testów szczelności powietrznej budynków, a jak bardzo jest to istotne w wypadku budownictwa szkieletowego, można przeczytać w poświęconej tej tematyce części naszej strony. Wszelkie przejścia elementów instalacyjnych przez paroizolację są uszczelnione taśmami, paroizolacja jest doklejona do wszelkich stykających się z nią elementów. W łazienkach na ścianach stosujemy paroizolację aktywną Majrex ze względu na specyfikę przegrody w tym miejscu, jest ona dodatkowym buforem bezpieczeństwa ściany. Więcej informacji na stronie www.siga.swiss

Wiązary dachowe. W naszych realizacjach stosujemy wyłącznie więźby kratownicowe. Wśród niezliczonych plusów tego typu więźb można wymienić kilka najważniejszych: pozwalają osiągnąć bardzo duże rozpiętości konstrukcji bez podparcia, nie powodują występowania sił rozporowych oddziałujących na ściany zewnętrzne, stanowią jednocześnie konstrukcję stropu w przypadku budynków parterowych, są bardzo stabilne geometrycznie, montaż tych elementów odbywa się w ciągu kilku godzin. Powszechnym błędem przy budowie domów szkieletowych jest stosowanie typowych dla budynków murowanych więźb krokwiowo-jętkowych, które mogą spowodować, iż pod obciążeniem budynek po prostu się "złoży" na skutek rozporu więźby. Przykłady są niezliczone.  Oczywiście wiązary dachowe wykonane są zawsze, tak jak pozostałe elementy konstrukcyjne, z certyfikowanego drewna C24. 

Paroprzepuszczalne poszycie konstrukcyjne. Stosujemy płyty gipsowo-włóknowe Siniat Defentex, o podwyższonej wodoodporności i doskonałych właściwościach mechanicznych. Wraz z konstrukcją ściany tworzą sztywną tarczę, są w stanie przenieść potężne siły poziome, stanowią jedną z trzech barier zabezpieczających przed przedostaniem się do budynku wilgoci (obok membrany wiatroizolacyjnej oraz docelowej elewacji), mają bardzo niski współczynnik oporu dyfuzyjnego, co pozwala w kombinacji ze szczeliną wentylacyjną na bardzo skuteczne odprowadzanie wilgoci z przegrody, oczywiście w znacznym stopniu wpływając na trwałość i energooszczędność budynku.

Wiatroizolacja i membrany dachowe. W tym wypadku również stosujemy kompleksowy system marki SIGA. Wszelkie łączenia i przejścia elementów instalacyjnych są wyklejone dedykowanymi taśmami Wigluv oraz Fentrim. Stosowane przez nas rozwiązanie zapewnia pełną wiatroszczelność budynku oraz doskonale zabezpiecza go przed wilgocią z zewnątrz. Oczywiście stosowane przez nas produkty są w pełni paroprzepuszczalne. Niebagatelne znaczenie ma szczelny montaż membran, co jest na polskich budowach niezwykle rzadkim obrazkiem.

Pełne deskowanie dachu oraz montaż dachówki ceramicznej. Najczęściej stosowanym przez nas pokryciem dachowym jest dachówka ceramiczna. Doskonale dociąża budynek i stabilizuje konstrukcję, jest niezwykle trwałym materiałem z żywotnością przynajmniej kilkudziesięciu lat. Obecny wybór możliwych wzorów sprawia, że praktycznie do każdego budynku jesteśmy w stanie dobrać model doskonale komponujący się wizualnie z pozostałą częścią budynku.  Pełne deskowanie tworzy wraz z wiązarami dachowymi sztywną tarczę doskonale stabilizującą budynek, oraz zapewnia ochronę przed dostępem kun do warstw termoizolacji.  Dachy montuje nam zaufana, wyspecjalizowana firma Piamax.

Ruszt wentylacyjny, zabezpieczenie przed gryzoniami, elewacja wentylowana. 

   Elewacja wentylowana, to hasło zupełnie obce lwiej części wykonawców w Polsce, rozwiązanie bardziej pracochłonne niż wykonywanie termoizolacji najpopularniejszą w Polsce metodą lekką-mokrą, ale jest to najdoskonalsze rozwiązanie wykończenia ścian zewnętrznych, wbrew stereotypom wcale niekoniecznie wiążące się z wykończeniem ścian drewnem (swoją drogą prawidłowo wykonana elewacja drewniana nie jest ani droższa ani mniej trwała niż tynkowana ale o tym innym razem), ponieważ elewację wentylowaną na domu szkieletowym można wykończyć w sposób dowolny: drewnem, tynkiem, stalą cortenowską, płytkami imitującymi cegłę, płytami betonowymi, panelami alu – czym dusza zapragnie.
   Zasadniczą zaletą ścian wentylowanych jest doskonała paroprzepuszczalność od zewnętrznej strony budynku (pomijamy opór dyfuzyjny warstwy wykończeniowej), co w połączeniu z niezawodnym i szczelnym systemem paroizolacji od wewnątrz zdecydowanie przedłuża trwałość konstrukcji oraz eliminuje w ścianach warunki sprzyjające rozwojowi grzybów i pleśni, rozwiązanie to całkowicie deklasuje popularne w Polsce rozwiązania z poszyciem ściany z płyt o drewnopochodnych o dużym oporze dyfuzyjnym (OSB lub MFP), na które następnie montuje się wełnę fasadową lub w najbardziej karygodnej wersji styropian. Szczelina wentylacyjna powinna mieć swoją ciągłość od podwaliny aż po kalenicę budynku, tworząc tym samym świetnie działającą wentylację grawitacyjną tej przestrzeni, błyskawicznie usuwając z niej wilgoć pochodzącą zarówno z zewnątrz jak i z wewnątrz budynku. Kolejną zaletą takiego rozwiązania jest potrójna ochrona budynku od zewnątrz (warstwa wykończeniowa, membrana wiatroizolacyjna, paroprzepuszczalna konstrukcyjna płyta poszyciowa) – w razie uszkodzenia któregoś z tych elementów pozostałe dwa dalej będą spełniały swoją funkcję.
   Kolejną zaletą elewacji wentylowanej jest ochrona przed przegrzewaniem się budynku. Cała energia cieplna pochodząca od padających na budynek promieni słonecznych odbierana jest przez warstwę wykończeniową elewacji, a z powodu zastosowania rusztu wentylacyjnego, nie jest przekazywana wgłąb ściany, chłodzenie ściany następuje głównie poprzez konwekcję występującą w szczelinie wentylacyjnej.
   W przypadku większości popularnych u nas rozwiązań już awaria zewnętrznej warstwy wykończeniowej ściany (wystarczy zwykłe wgniecenie, o które bardzo nietrudno przy elewacjach bazujących na styropianie lub wełnie fasadowej, bądź rozsczelnienie się warstwy tynku wskutek pęknięcia elewacji, szczególnie dotyczy to miejsc przy otworach okiennych i drzwiowych) powoduje zawilgocenie przegrody, penetrację ściany przez wodę opadową i kondensat. W przypadku elewacji wentylowanej, to nie zewnętrzna, najbardziej narażona na uszkodzenia warstwa zapewnia szczelność budynku od zewnątrz. Kolejną zaletą takich elewacji jest możliwość ich renowacji bądź całkowitej zmiany stylistyki i sposobu wykończenia bez konieczności wymiany termoizolacji budynku, jest to operacja całkowicie bezbolesna.
   Elewacje wentylowane jednak nie cieszą się w Polsce dużą popularnością z kilku powodów: są bardziej pracochłonne, stawiają wyższe wymagania wykonawcom, szczególnie fundamentów, w przypadku ścian wentylowanych wykańczanych tynkiem warstwą bazową są dość kosztowne płyty cementowo-włóknowe (bardzo odporne na uderzenia, elewacje tynkowane oparte na tym materiale są nieporównywalnie mocniejsze niż systemy oparte na wełnie i styropianie). Kolejną sprawą jest to, iż wykonywanie elewacji ze styropianem jest „naturalne” dla polskich fachowców, bezkrytycznie powielane, ponieważ robią tak wszyscy dookoła, fachowcy od elewacji „wychowali się” na budynkach murowanych. W Skandynawii elewacje wentylowane, to standard.

Elewacje drewniane – temat, którego niesłusznie obawia się wielu inwestorów. W naszym kraju najczęściej kojarzą się z widokiem odpryskującej lakierobejcy z desek już po kilku latach eksploatacji, bądź ze zniszczoną warstwą specyfików typu drewnochron czy sadolin. To wszystko dlatego, iż bardzo niewielu wykonawców stosuje prawidłową technikę wykonania elewacji drewnianych. W praktyce, jeśli są prawidłowo wykonane, elewacje takie nie ustępują trwałością i okresami międzykonserwacyjnymi elewacjom wykończonym tynkiem, a dalece je przewyższają np. jeśli chodzi o odporność mechaniczną . Pierwszy, zasadniczy błąd przy wykonywaniu elewacji pokrytych lazurami, to heblowanie oraz szlifowanie desek. W Skandynawii stosuje się drewno szorstkie, co zdecydowanie zwiększa przyczepność powłoki do materiału, oraz pozwala na nałożenie grubszej warstwy wykończeniowej. Kolosalnie zwiększa to trwałość elewacji. Kolejny zabieg popularny w Skandynawii, to stosowanie farb kryjących, nietransparentnych, które cechują się o wiele wyższą odpornością na promieniowanie UV, zabójcze dla powłok malarskich. Niebagatelna jest oczywiście jakość samego surowca. Prawidłowo wykonana elewacja w połączeniu z wysokiej jakości powłoką malarską (np. Jotun, Tikkurila, Flugger, Teknos, Brillux) nie wymaga jakichkolwiek zabiegów konserwacyjnych, w zależności od powłoki, nawet przez 10, lub kilkanaście lat ! Elewacja tynkowana po takim okresie czasu również nadaje się już do malowania, w dodatku, pojawiają się na niej często kłopotliwe w naprawie uszkodzenia mechaniczne. O kwestiach estetycznych już nie wspomnę, o gustach się nie dyskutuje, ale dla mnie pokrycie tynkiem domu szkieletowego jest jego okaleczeniem. Nie po to budujemy dom drewniany, aby niczym nie wyróżniał się z tłumu domów murowanych z elewacjami w kolorze jasnym piaskowym z boniami i wstawkami ze sztucznej deski pomiędzy oknami I kwestia ostatnia. Cena. Wbrew pozorom, przy budowie domu z elewacją wentylowaną, wykonanie elewacji drewnianej jest tańsze niż tynkowanej, z powodu konieczności stosowania drogich płyt jako nośników tynku, także nie taki diabeł straszny !

 

Stolarka okienna – Zarówno dobór, jak i montaż okien jest istotny zarówno pod względem trwałości, jak i energooszczędności budynku. Stosujemy wyłącznie okna w czwartej, najwyższej klasie szczelności powietrznej, montowane z zastosowaniem systemu szczelności powietrznej SIGA. Typowo polski montaż, czyli na samą pianę jest niewybaczalnym błędem, szczególnie w wypadku domu szkieletowego. Nie zachowujemy szczelności powietrznej, uzupełniamy luz montażowy materiałem nasiąkliwym, podatnym na starzenie. Montaż zwany przez producentów okien "ciepłym montażem" jest po prostu montażem poprawnym.  Luz montażowy pomiędzy oknem a nadprożem wypełniamy wełną mineralną, która w żadnym stopniu nie przenosi nacisku pracującego nadproża na ramę okna, co przekłada się na brak problemów z otwieraniem/zamykaniem okien w przyszłości. 

Instalacje wewnętrzne – Najczęściej stosowanym przez nas źródłem ciepła w budynkach są pompy ciepła powietrze-woda. Są to niezwykle ekonomiczne urządzenia, i oczywiście bezobsługowe. W połączeniu z klimakonwektorami pozwalają na chłodzenie budynku za pomocą tego samego urządzenia, co ogrzewanie. W przypadku budynków z poddaszem użytkowym, służą one dodatkowo jako zasadnicze źródło ciepła na poddaszu. Standardem jest u nas również rekuperacja, będąca nieodzownym elementem nowoczesnego budynku energooszczędnego, a instalacje elektryczne wykonujemy według norweskich standardów. Stosujemy puszki instalacyjne pozwalające na trwałe połączenie z peszlem, w którym biegną przewody, tak więc miejsce, w którym kabel jest najbardziej narażony na przegrzanie - w pobliżu gniazdka - jest u nas w stu procentach chronione w przeciwieństwie do większości budów, na których peszle w ogóle nie są połączone z puszkami. Kolejną ich zaletą jest bezpośrednie mocowanie do konstrukcji budynku, tak więc wyrwanie puszki wraz z wtyczką jest niemożliwe w przeciwieństwie do powszechnie stosowanych puszek dedykowanych do suchej zabudowy. 

Sucha zabudowa – Gwarancją trwałości wykończenia budynku jest poprawny montaż suchej zabudowy, korzystając z wysokiej klasy materiałów. Nasze elementy suchej zabudowy wykonywane są wyłącznie na materiałach marki Rigips, stosujemy płyty o podwyższonej odporności ogniowej (typ F oraz DF), których kolejną zaletą jest zdecydowanie wyższa nośność w przypadku wieszania na ścianie półek. Standardem jest u nas podwójne płytowanie na wszystkich ścianach i sufitach, a na ścianach, na których przewidziane jest powieszenie ciężkich mebli (np. kuchnia, łazienka), jako pierwszą warstwę okładziny stosujemy płyty drewnopochodne.  Montaż i spoinowanie płyt wykonuje dla nas licencjonowany wykonawca Rigipsa - firma Dom-Fix. Sucha zabudowa wykańczana jest gładzią Flugger LSR, oraz nałożona jest warstwa podkładu Flugger Wall Primer White. Realizacje firmy Dom-Fix dla nas można obejrzeć na stronie https://www.facebook.com/DomFix, na której Tomasz Szlachta prowadzi również Vlog-a.

Płyty fundamentowe – Kończąc artykuł tym, co dzieje się na początku budowy :)  Jako posadowienie naszych budynków najczęściej stosujemy grzewcze płyty fundamentowe. Mają one liczne zalety, a najważniejsze, to:

- Możliwość posadowienia budynku praktycznie w każdych warunkach gruntowych

- Bardzo stabilna temperatura wewnątrz budynku ze względu na dużą akumulację płyty fundamentowej. 

- Eliminacja mostków termicznych typowych dla fundamentów tradycyjnych

- Brak prac mokrych w budynku, eliminacja wylewek i problemów z ich osiadaniem, dylatacjami

- Doskonała współpraca z niskotemperaturowymi źródłami ogrzewania, w szczególności z pompami ciepła

I najważniejsze: Ochrona podwalin budynku przed zawilgoceniem! W rozwiązaniach posadowienia budynku przewidujących wykonanie wylewek, podwaliny są "zakiszone" w warstwach styropianu i betonu, co sprawia, iż łatwo dostaje się tam wilgoć, ale jest duży problem z wydostaniem się jej z tego miejsca, co ma kardynalne znaczenie jeśli chodzi o trwałość budynku.  W przypadku stosowania grzewczej płyty fundamentowej, podwaliny znajdują się na poziomie warstwy wykończeniowej podłogi. 

 

Różnice pomiędzy typowymi  „polskimi” budynkami szkieletowymi, a skandynawskimi:
 

•    szczelina wentylacyjna gwarantująca odprowadzenie wilgoci ze ściany
•    przestrzeń instalacyjna umożliwiająca wykonanie szczelnej paroizolacji
•    płyty poszyciowe z materiałów paroprzepuszczalnych, bądź brak płyt poszyciowych
•    stosowanie ekologicznych materiałów, niestosowanie płyt OSB i styropianu w przekroju ściany. Wiele firm ma obecnie w logotypie element zielonego listka. Czy słusznie? 
•    najwyższa dokładność wykonania (związana z wysoką świadomością branżową wykonawców budujących wg skandynawskich standardów)
•    systemowe rozwiązania dotyczące szczelności powietrznej budynków wewnątrz, wodoszczelności na zewnątrz oraz wykonania instalacji
•    stosowanie wyłącznie ekologicznych źródeł ogrzewania i wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła w standardzie
•    stosowanie wyłącznie certyfikowanego drewna konstrukcyjnego i wiązarowych więźb dachowych
•    niestosowanie tradycyjnych ław fundamentowych i wylewek. Optymalne rozwiązania  dla budownictwa szkieletowego , to płyta fundamentowa, crawl space, oraz płyta + ława obwodowa („ringmur”). W Polsce wykonawstwo jest bardzo często niekonsekwentne (dom szkieletowy ALE wylewki na piętrze, dom murowany ALE dach szkieletowy zamiast żelbetowego)  
•    wyższy koszt wykonania budynku wiążący się z zastosowaniem wyższej jakości materiałów, pracochłonności, oraz bardziej wykwalifikowanych pracowników
•    Dłuższy czas wykonania budynku. Firmy chwalące się wykonaniem budynku w miesiąc do stanu deweloperskiego w zasadzie robią sobie antyreklamę – oznacza to niedbalstwo wykonawcze, nieprzestrzeganie reżimu technologiczne i czasu schnięcia materiałów.
•    Długoletnia trwałość - w Skandynawii okres użytkowania budynków szkieletowych, to długie dekady, budynki te są również remontowane i modernizowane, co w dalszym ciągu jest opłacalne ze względu na „zdrową” konstrukcję. Nie wróżę takiej trwałości budynkom powstałym w technologii „polskiego Kanadyjczyka”, wilgoć dokona destrukcji budynku w przeciągu okresu krótszego niż 25 lat. Czy to dobra lokata kapitału ?

  
I na koniec dodam zdanie, które usłyszałem od jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci związanych z polskim budownictwem szkieletowym na targach budownictwa drewnianego w Krakowie w roku 2019, propagującej moim zdaniem niepoprawną technologię budowy:  „Tak, Pana przekrój ściany jest bardzo dobry, technologia świetna, ma Pan rację, tylko kto za to zapłaci?” No właśnie, kto? Zapłaci za to świadomy inwestor, który traktuje dom jako długoletnią lokatę kapitału bez znacznej utraty wartości, ceniący sobie najwyższy komfort użytkowania, jakość wykonania i bezproblemową eksploatację. 
 

©Inż. Maciej Malimon